NASZA HISTORIA

11.2006 – poznaliśmy się

11.11.2006 – połączyły nas rogale :)

20.11.2006 – zostaliśmy parą

02.05.2007 – kupiliśmy naszego pieska Beti

20.05.2009 – zaręczyny

09. 2009 – mieszkamy razem

27.08.2010 – bierzemy ślub

01.2011 – początek starań o dziecko

(monitoringi, usg, obserwacje cyklów, (zapadanie pęcherzyków, torbiele, badania hormonów, badania nasienia, przyjmowanie leków: clostilbegyt, pregnyl, luteina, duphaston, ovitrelle)

14.09.2012 – badanie HSG – drożność jajowodów

10.2012 – rozpoczęcie budowy domu

19.10.2012 – pierwsza IUI

19.11.2012 – druga IUI

grudzień 2012 – cykl naturalny

13.01.2013 – trzecia IUI

luty 2013 – cykl naturalny, torbiel

13.03.2013 – histeroskopia

kwiecień 2013 – cykl naturalny

maj 2013 – cykl naturalny

03.06 2013 – test pozytywny :)

21.06.2013 – usłyszeliśmy serduszko naszego dziecka (7 tydz 2 dni)

09.08.2013 – na 70% mamy córkę (14 tydz 2 dni)

09.2013 – czuję pierwsze ruchy (18/19 tydz)

13.09.2013 – na 100% wiemy że jesteś dziewczynką (19 tydz 2 dni)

25.09.2013 – mąż pierwszy raz poczuł ruchy dziecka (21 tydz)

08.12.2013 – przeprowadzka

28.01.2014 – narodziny Majusi

 


11 Komentarze

  1. Ja z całego serca Wam życzę abyście już za rok byli w trójkę (może czwórkę) plus piesio w domu razem szczęśliwi :)

  2. Witam!Przeczytałam twojego bloga od początku do końca i jestem pod wrażeniem zarówno Twojej osoby jak i samego bloga.Bardzo mi przykro,że mimo wszelkich starań o dziecko i prób jakie przeszliście nie udało Wam się doczekać tej maluteńkiej istotki.Mam nadzieję,że Wam się uda i że się nie poddacie!

  3. witam dziś przeczytalam twojego bloga dowiedziałam się o nim z gazety też mam ten sam problem już 4 inseminacje w poznaniu hsg ok narazie odpuściliśmy na pół roku od połowy lutego wracam do działania zdecydowałam się na laparoskopie diagnostyczną poźniej jeszcze 3 inseminacje myśle pozytywnie
    A słowa niemyśl o tym ju nie mooge słuchać
    Po laparoskopi się odezwe będe miec robioną w Jarocinie MAM NADZIEJE ZE BEDZIE WSZYSTKO OK

    • trzymam kciuki za laparo (po co jest robiona?? jajowody masz drozne- szukają czegoś innego? kto cię na to skierował??) i czekam na wiesci. a gdzie w poznaniu robicie IUI?? powodzenia

  4. leczymy się na polnej u dr.Moniki S. laparoskopie robie w jarocinie bo tutaj jest szybciej a w poznaniu trzeba czekać ok pół roku podobno mogą być jakieś zrosty w środku czego nie można stwierdzić przy hsg wieć spróbóje (rozmawiałam z wieloma dziewczynami na polnej i też miały laparoskopie ja mam za dwa tygodnie trzy dni w szpitalu ale mam nadzieje ze po tym uda sie inseminacja.Konsultowałam się z kilkoma lekażami i kazali zrobić laparoskopie .
    A tobie nie proponowali

  5. Witam Pani Agnieszko!!!
    A ja mam do Pani taką prośbę, abyśmy mogły porozmawiać, ale nie na blogu tylko przez maile.
    My z mężem walczymy o nasz mały cud od ponad 3 lat. Chciałabym z Panią wymienić doświadczenia, porozmawiać o IUI o lekarzach.
    A o Pani blogu dowiedziałam się od mojej znajomej z pracy Marzeny M.P.
    Pozdrawiam i proszę o kontakt.

  6. Witam Pani Agnieszko!!! Chciałabym z Panią porozmawiać o wspólnych problemach, ale nie na blogu tylko mailowo. My z mężem staramy się o nasz cud już ponad 3 lata. I chciałbym z Panią wymienić doświadczenia. A o Pani blogu dowiedziałam się od naszej wspólnej koleżanki Marzeny M.P.
    Pozdrawiam i proszę o kontakt

  7. i jest przyczyna okazało sie jajowody były nie drożne udrożniono i działam dalej mam nadzieje że sie uda :)

  8. Witam:) mam na imie Ania mam 30 lat . Od 3 lat staramy się z mężem o dziecko… jestem po 4 inseminacjach…2 w Kaliszu 2 w Salve Medica w Łodzi… w lutym miałam robione HSG jedem jajowód prawy udrożniono , lewy był ok…w listopadzie miałam zabieg/badanie histeroskopii… diagnoza bezpłodność pierwotna… załamałam się po przeczytaniu tych dwóch słów… wykryto podwyższoną prolaktyne do 49… biorę Bromergon i Avamine … czuję siępo nich „średnio” niskie ciśnienie… skołowanie… zawroty głowy… wymioty… są dni kiedy nie chce mi sięwstać z łóźka nie tylko ze względu na samopoczucie… czekam do marca na wizytę u lekarza… dzięki tabletkom mam cylkiczne wreszcie !!! owulacje… mierzę sobie temperaturę ( owulator.pl) ale nie zachodze w ciążę… czekam do marca… nie wiem ,co jeszczce mogę „zrobić”… czytając Twoją historię mam nadzieję… nadzieję…

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.