coś się kończy, coś się zaczyna czyli wielka zmiana na MOW :)

Gdy we wrześniu 2012 zakładałam bloga, nie myślałam o niczym innym, tylko o tym by wreszcie wylać gdzieś to wszystko co leżało mi na serduchu. Nie zwracałam uwagi na samego bloga. Na to z jakiej witryny pochodzi, jaką ma domenę. Nie miałam pojęcia co to jest kokpit i tagi. Nie sprawdzałam czy jest opcja eksportu danych lub jaka jest przestrzeń dyskowa.

Teraz jestem mądrzejsza. Wiem, że powinnam zwrócić uwagę na niektóre rzeczy. Pomyśleć do przodu i przewidywać. Jakiś czas temu zauważyłam, że kończy mi się przestrzeń dyskowa i nie mam już miejsca na nowe zdjęcia. Zaczęłam więc usuwać wcześniejsze zdjęcia ze starych wpisów, by móc publikować aktualne (kto od czasu do czasu wraca do starych wpisów, widzi że brak w nich zdjęć). A i tak te zamieszczane zawsze bardzo zmniejszałam by nie zajęły mi zbyt wiele pamięci, co kiepsko się prezentowało.

Ale ostatnio nastąpił jakiś przełom. We mnie. W Was. W liczbie odwiedzin bloga. I zaczęła pojawiać się myśl, że ponad 2 lata blogowania,  880 tys odsłon zobowiązują, bBy wyżej postawić sobie poprzeczkę. I postanowiłam tak zrobić. Chcę coś zmienić. Chcę iść na swoje. W decyzji upewnił mnie fakt, że nie zmieszczą się już tutaj żadne zdjęcia więc i też te z roczku Mai, a bardzo chciałabym to zrelacjonować.

Uwielbiam pisać i to jest najważniejsze. Jednak zdjęcia stały się nieodłącznym elementem make one wish i nie wyobrażam sobie bloga bez nich. Zresztą Wy pewnie też nie?? :) Do tej pory zdjęcia tu były malutkie i kiepskie. A chcę dodawać większe i ładniejsze zdjęcia, jak w kilku ostatnich wpisach..

Dlatego chciałam Was uprzedzić, że od jutra ten blog o adresie: makeonewish.blog.pl będzie kontynuowany pod adresem: makeonewish.pl.

Wykupiłam nową domenę i hosting i teraz tylko tam będą pojawiać się nowe wpisy. Ten blog nie zniknie, nie mam zamiaru go zamykać. Jest kawałkiem historii mojego wirtualnego życia. Nie mogłam niestety eksportować jego zawartości, min Waszych komentarzy (to dla mnie ogromna strata i żal, szczególnie tych pod ostatnim wpisem TERAZ TY). Poświęciłam natomiast chwilkę by skopiować na nowy blog jakieś ważniejsze posty stad, by mieć tam jakąś bazę.

Mam zamiar przez jakiś czas zamieszczać tutaj same linki do aktualnych postów z nowego make one wish, by wszyscy się o zmianie dowiedzieli i nikt mnie nie opuścił. Bo makeonewish to nie tylko ja i Maja. To także Wy. A po wpisie TERAZ TY, już naprawdę nie wyobrażam sobie pisać tego bloga bez Was.

Wiem, że to tutaj mam swój początek i pewnie nie raz będę tu wracać i wspominać. Choć tu się coś kończy, wiem, że  tak naprawdę TAM nie zaczynam od nowa.  Wiem, że mam stałych czytelników, którzy rozumieją tą zmianę i też jej chcą. No i że chcą być ze mną dalej. :) Zmiany na nowej domenie są subtelne, mam nadzieję, że się odnajdziecie i szybko przyzwyczaicie.

Na koniec kochani mam do Was prośbę. Jeśli możecie, pomóżcie mi poinformować ludzi o zmianie adresu bloga. Jeśli kiedyś komuś go polecaliście, jeśli go udostępnialiście, dodaliście do ulubionych, macie go w blogrollu lub gdzieś w obserwowanych, itp itd to proszę zaktualizujcie sobie i innym adres. Udostępnijcie na FB, przypomnijcie. Pomóżcie mi dotrzeć do tych co już czytają MOW i może do nowych czytelników. Dla Was to będzie chwilka a mi wyświadczycie ogromną przysługę i przyjemność.

To chyba tyle. Bardzo Wam dziękuję. Nie, nie żegnam się. Do usłyszenia już jutro TUTAJ

logo nowy blog