prezenty dla Babci i Dziadka

Tato i Mamo proszę nie czytać, tylko grzecznie zamknąć ten post i zajrzeć na bloga dopiero po 22 stycznia :)

OK już chyba poszli :)

Jak wiecie styczeń to w adamkowie gorący czas. Za kilka dni, 17.01 mój mąż ma urodziny. 28 stycznia Maja ma roczek. Gdzieś pomiędzy ich imprezami wypada data 21 stycznia. Kto się orientuje, wie że wtedy Agnieszki (ja też) mają swoje święto. Ale większość ludzi kojarzy tą datę z Dniem Babci i Dziadka. I słusznie :)

Jako wnuczka zawsze pamiętałam o moich dziadkach i biegłam do nich z czymś słodkim i laurką albo po prostu z uściskami i życzeniami. Ale teraz jestem też mamą Mai i chcę w jej imieniu obdarować jej Babcie i Dziadków wspaniałymi prezentami. Mam zamiar stanąć na wysokości zadania i przygotować coś wyjątkowego. Pomysłów jest sporo. Dziś chcę się nimi z Wami podzielić.

1. Zdjęcia. To zawsze trafiony pomysł. Może to być aktualny portret wnuczki/a lub fotografia, która uchwyciła pierwsze spotkanie Waszej pociechy z dziadkami oprawiona w piękną ramkę. Kto nie ucieszy się z takiej pamiątki? Zdjęcie jeszcze można zamówić na kubku, koszulce lub kalendarzu. (My kalendarze ze zdjęciami Mai z pierwszego roku życia podarowaliśmy dziadkom pod choinkę)

DSC_5310

 

 

 

 

 

 

 

 

 


2. Laurka inaczej. Wiadomo, że starsze dzieci stworzą coś samodzielnie. Ale maluchy takie jak Maja raczej trudno poprosić o artystyczną twórczość. Jednak co stoi na przeszkodzie by pomalować dziecku dłonie lub stopy i zrobić taki niesamowity obrazek? Można zrobić go w formacie kartki i napisać samodzielnie piękne życzenia lub oprawić i podarować jako obrazek. (My zrobiliśmy w 2 tygodniu życia Mai motylka z odbić jej stópek i teraz zdobi w ramce jej pokoik)

3. Plakat. Jeśli nie macie czasu i ochoty na samodzielne tworzenie, możecie skorzystać z kreatywności innych. Tutaj możecie pobrać oryginalne plakaty, które przygotowała moja blogowa koleżanka Piwnooka. Wydrukować, oprawić i prezent jak się patrzy!

4. Książka. Dobra książka nie jest zła. A lekka lektura na zimowe wieczory to wspaniały pomysł. W empiku znajdziecie ciekawe pozycje dla babci i dziadka np:

5. Słodycze. Zostawiłam je sobie na koniec (gdybym od nich zaczęła z pewnością zakapałabym śliną klawiaturę). Słodycze bez względu na płeć, zawód, zainteresowania, stan zdrowia i wiek, kocha każdy. Nie znam Babci ani Dziadka, których nie ucieszyłby słodki upominek. Ale tym razem nie mowa o zwykłej czekoladzie czy marketowych bombonierach. Merci i inne mogą się schować.

Proszę Państwa oto nadchodzi Chocolissimo. Czekoladki tak piękne, że żal jeść. Jednocześnie tak pyszne, że żal za długo patrzeć. Jednym słowem DZIEŁA SZTUKI. Kulinarny cud świata. Roskosz dla podniebienia najbardziej grymaśnej i wymagającej osoby. Ręczne robione praliny zrobione są z prawdziwej czekolady według Belgijskich i Francuskich receptur. Dodatkowo pralinki cieszą nie tylko zmysł smaku ale i wzroku. Są tak pięknie opakowane i tak niesamowicie się prezentują, że dają 100% gwarancją na uśmiech i zadowolenie na twarzach Babci i Dziadka. Jeśli chcecie wyrazić wdzięczność, miłość i podziękować za obecność Waszych rodziców w życiu Waszego dziecka; taki prezent jest idealny!

Na ten wyjątkowy dzień, który ukochani dziadkowie świętują tylko raz w roku, firma Chocolissimo przygotowała wiele propozycji swoich pysznych wyrobów. Znajdziecie u nich małe i duże eleganckie skrzyneczki z pięknymi pralinami, oraz najróżniejsze ciekawe kształty, figurki i zestawy z czekolady.

Dziadzia Mai to złota rączka i majsterkowicz, na pewno więc ucieszy go zestaw czekoladowych narzędzi. Natomiast Babcia Mai jak tylko skonsumuje swoje pralinki znajdzie wiele zastosowań na swoją piękną drewnianą skrzyneczkę.

Jeśli Wy jeszcze nie wiecie jak obdarować dziadka i babcię, zajrzyjcie do Chocolissimo, znajdziecie tam wiele pięknych i pysznych pomysłów na wyjątkowy prezent.

chocolissimo (3)chocolissimo (4)chocolissimo (5)chocolissimo (9)chocolissimo (1)chocolissimo (2)chocolissimo (6)chocolissimo (7)chocolissimo (8)

ani mi się śni

Helloł ciotki klotki!

Nie wiem czy wiecie, ale pewnie tak bo moja mam to straszna papla, że rodzica chcą mieć drugiego bąbla. Jak to usłyszałam to myślałam, że ich pogryzę. Ja się pytam po co? Czy im nie wystarczy taki łobuz jak ja? Czy mało jest już śliny i brudnych pieluch w tym domu? Ktoś ma mi zabierać zabawki? Przytulać moją mamę? OJ NIE!

Niby pojawiła się jakaś przeszkoda i mamie trochę smutno. Ale wiecie ja tam nie mogę liczyć, że jakaś boląca torebka w jej brzuchu zrobi wszystko za mnie. Dlatego rozpoczęłam misję ANI MI SIĘ ŚNI. Postanowiłam przypomnieć rodzicom, a mamie szczególnie, jak to jest gdy w domu pojawia się taki całkiem malusi bobas i postanowiłam, że dziś w nocy dam im czadu.

Jak mama poszła spać do łóżka ok 1, to ja troszkę odczekałam i zaczęłam akcję płacz. Tak, jak się spodziewałam, po chwili mama stała już nad łóżeczkiem z butlą mleka. Myślała, że to wystarczy i pójdę grzecznie spać. Nie tym razem naiwna kobieto! Gdy już wypiłam co moje, kontynuowałam akcję płacz. A że mama mnie bardzo kocha i serce jej pęka jak się tak rozpaczliwie zanoszę łkaniem, to wzięła mnie na ręce i tuli i chodzi.

Widziałam, że chce jej się spać. Ziewała i oczka tarła bidulka jedna. Ale trudno, musiałam być skuteczna by im noworodka z głowy wybić. Dlatego jak tylko mama usiadła albo podchodziła do łóżeczka zawodziłam jak syrena strażacka. Mówię Wam!

W końcu mama wpadła na pomysł, że weźmie mnie do ich sypialni. Położyła mnie na środku łóżka, ale nie ze mną te numery. Tacie sprzedałam liścia i zaczęłam wyć. No to mama bierze mnie na siebie i myzia po pleckach. Fajnie było. Troszkę grzecznie poleżałam i mruczałam pod nosem. Pewnie naiwniaczka myślała, że zasypiam. Ale mi tak było dobrze, że na chwilę o mojej misji zapomniałam. Jak już mi się przypomniało to znów syrena.

Walczyłam tak do 3:15. Jak myślicie 2 godzinki takiej akcji wystarczą? Patrząc dziś na wygląd mamy chyba tak. No to idę się wyspać. A mama musi posprzątać chlewik jaki mi się „przypadkiem” zrobił gdy wcinałam bułę :)

Pozdrówki Maja

PS wiecie, że mama tworzy nowe makeonewish??

DSC_5424