zimka

Tytuł mówi sam za siebie. W tym roku jest zimka. Jakaś nieudana namiastka lub podróbka prawdziwej zimy. Zimka jest ciepła, pochmurna, deszczowa, wietrzna i błotna. Normalnie chyba bym się cieszyła. Odśnieżanie podwórka i śliskie drogi to nic fajnego gdy chodzi się do pracy. Jednak gdy jesteś w domu z małym dzieckiem widzisz sprawę inaczej.

Chciałabyś pół dnia siedzieć po turecku na podłodze przy tarasie i obserwować jak Twoja  zahipnotyzowana córeczka spokojnie siedzi i patrzy na wirujące płatki śniegu. Na te wielkie zaciekawione oczy, zdumioną minę i rączki przyciśnięte do szyby. Bo przecież tam za oknem nigdy wcześniej nie było biało. Bo to pierwszy raz gdy ten mały cud widzi śnieg.

Dlatego gdy tylko temperatura spadła, śnieg minimalnie przykrył ziemię, a słonko wyjrzało zza chmur, ubrałam tego mojego kosmonautę w kombinezon i poszliśmy z mężem i Beti szukać uciechy na dworze. To jak Majulka się dziwiła, jak rozglądała, jak mrużyła oczka gdy promyki słońca iskrzyły się w śniegu. Bezcenne. Będę to pamiętać. Takie chwile odczarowują moje myślenie o zimie. To Maja uczy mnie cieszyć się chwilą i życiem.

DSC_5325DSC_5328 DSC_5335DSC_5370DSC_5356DSC_5358 DSC_5353

13 Komentarze

  1. bardzo fajny wpis i słodziutkie zdjęcia córeczki
    aż się łezka w oku kręci

    pozdrawiam – może jeszcze trochę pięknej zimy będzie w tym roku :)

  2. Te rumiane lica i zimny nosek- bezcenne dla każdej matki :) Oby zima nas jeszcze odwiedziła :)
    P.S. Piękną masz córkę :)

  3. napiszę to po raz nie wiem który…. jakie Maja ma piękne oczy…. <3
    Niesamowite, że parę miesięcy temu była malutka i to tak zleciało :) co jak co, ale rośnie na naszych oczach :) będzie miała super pamiątkę. Moja koleżanka opowiadała, że jej 9 letnia córka miała przynieść do szkoły jakieś pamiątki z czasów jak była niemowlakiem, kiedy się pierwszy raz uśmiechnęła, kiedy był pierwszy ząbek itp… Maja będzie miała kronikę swoich dni i gotową pracę domową :P

  4. ile śniegu!! u mnie tyle nie ma… także miło popatrzeć :) nieźle się uśmiałam z Mai-kosmonautki, pozdrawiam

  5. Tak, ciagle sie czegos czlowiek uczy. i to dziecko sprawia ze dostrzegamy wszystko jakby w zwierciadle. niby kolejna zwykla zima, ale jakby znowu pierwsza dla ciebie co? :) pozdrawiam.. J. ps. miny twojej corki sa bezcenne. ps.2 podziwiam cie Agnieszko takze za to ze masz w sobie na tyle odwagi aby nam-czytelnikom wszystko pokazac, dom rodzine swoje slabosci ale tez radosci i nie kazdy by tak potrafil.

  6. Majuśka słodzuchna, łobuzerski uśmiech i te oczka… do schrupania.
    PS Będę się częściej odzywać, dobrze mi to robi. Uściski dla pięknych dam, także tej czworonożnej

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.