raczkujemy

Proszę państwa ogłaszam uroczyście, że Maja nie pełza, nie czołga się a RACZKUJE! Na kolanach! Oh jaki to słodki widok. Zasuwa po całym domu jak mały robocik, a mi serce rośnie jak na nią patrzę. Dodatkowo oprócz papa, jaka jest duża i bicia brawo, nauczyła się klepać po brzuszku gdy pytamy jakie było dobre, oraz przykłada telefon do ucha jak mówię zrób halo halo. Złościć się nadal umie pięknie i efektownie. Pokazuje też paluszkiem gdzie chce iść lub co chce dostać. I taka już jest komunikatywna i duża a ja taka dumna.

DSC_3722 DSC_3747DSC_3739 DSC_3754

4 Komentarze

  1. Gratulacje i brawa dla Mai za nowe osiągnięcia. Dla dumnej mamy oczywiście też ;-) Dawno się nie odzywałam jakoś czasu i „weny” mi brakowało. Ale śledzę wieści z Adamkowa na bieżąco. Ja właśnie makowce piec skończyłam i już trochę padam na twarz ale pochwalę się tylko, że Adaś stawia już pierwsze kroczki. Jeszcze nieporadne ale też pękam z dumy :-) Pozdrawiam

  2. super :) teraz sie dopiero zacznie pilnowanie :) nie ma juz ze spokojnie kawe wypijesz ;) adas chodzi za raczki i wszystko chce na stojaco jakby mogl.to by nawet jadl stojac ;) a robi to samo co maja, i jeszze.nie nie glowa jak czegos noe chce. Agus po swietach zapraszamy do nas koniecznie !!!!

  3. długiego i fajnego raczkowania! cudownie mózg rozwija :)

    zgadzam się z Edith – córeczka tatusia! są tacy podobni :D

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.