out

Jesień nas rozpieszcza(ła?). W każdy wolny weekend gdy jesteśmy wreszcie wszyscy razem- odpoczywamy i cieszymy się sobą. Gdy nam się chce, a pogoda dopisuje wybywamy z domu na spacer lub dwa. A jak nam się bardzo chce, to jedziemy do lasu, nad jezioro, do parku, nad zalew, na łąkę..

Wszędzie tam, gdzie tylko się da pobyć na świeżym powietrzu, by złapać trochę słońca, przewietrzyć mózgi, odpocząć od elektroniki, naładować się dobrą energią  i pokazać Mai za darmo kawałek przyrody. Majula na dworze nigdy nie grymasi i nie płacze. Uwielbia spacerować, patrzeć na ruszające się drzewa i bawić liśćmi.

Marzy mi się już od dłuższego czasu wyjazd nad morze. Właśnie teraz, bez skwaru i masy turystów. Ale cóż.. Na razie nie ma takiej finansowej możliwości. Mamy ważniejsze wydatki. Może morze na wiosnę??

Tymczasem chłoniemy okolicę

DSC_1963 DSC_2008 1 2DSC_2653 DSC_2643 DSC_2605 DSC_2576 DSC_2135

4 Komentarze

  1. wyglądacie obie ślicznie. takie promieniujące radością.

    głowa do góry, morze na pewno odwiedzicie jeszcze nie raz:)
    u nas podobnie, wyjechać by się chciało ale co chwila pojawiają sie ważniejsze wydatki ;/

    chyba sobie postawię słoik na drobne, zakleję taśmą i opieczętuje go napisem:
    wakacje.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.